Gdynia 2011
Czwarte regaty PGNIG Bezpiecznie Nad Wodą 2011 za nami. Już po raz trzeci ścigaliśmy się w Gdyni, tym razem do rywalizacji przystąpiło 14 załóg. Niestety nie możemy zaliczyć tych regat do udanych ponieważ zajęliśmy odległe 12 miejsce.
Regat zaplanowane były na dwa dni czyli 4 wyścigi w sobotę i 3 w niedzielę. Z sobotniego pływania nic nie wyszło ponieważ niestety nie było wiatru. Na wodę wypływaliśmy dwa razy z nadzieją na rozegranie przynajmniej jednego wyścigu. Drugi raz wypłynęliśmy dopiero o 17:30 chcąc wykorzystać wieczorną bryzę, niestety ten wyścig także został przerwany. Żeby bardziej zobrazować naszą determinację powiem tylko, że normalnie ostatni z planowanych wyścigów kończy się około 15 – 15:30.
Po pierwszym dniu regat sytuacja była dosyć nerwowa gdyż pojawiła się groźba nie rozegrania regat ponieważ na niedzielę prognoza była podobna czyli ryzyko kompletnej flauty! Niedziela przyniosła jednak kolejne zaskoczenie bo wiatr wprawdzie słaby ale był, tylko że podobnie jak w zeszłym roku z powodu mgły (widoczność dochodziła do 150-200 m) nie było szans wypłynąć a co dopiero rozstawić trasę! Po trzech godzinach czekania około południa pojawiła się szansa na wypłynięcie i rozegranie kilku wyścigów.
Podsumowując regaty się odbyły, rozegrano trzy wyścigi. Jak już pisałem na początku dla nas nie był to udany występ, powody można mnożyć ale prawda jest taka, że byliśmy po prostu słabsi od reszty załóg. Jeśli chodzi o sytuację czołowych załóg to regaty w Gdyni przewróciły trochę sytuację w rankingu ponieważ pierwsza załoga Forda Kugi w Gdyni była dopiero 7 i chcąc myśleć o wygranej w całym cyklu nie może już sobie pozwolić na kolejną „wpadkę”.
Pozdrawiam
Maciej Gałazka





